<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zespół pałacowo-parkowy w Krowiarkach &#187; Prasa</title>
	<atom:link href="http://www.palac.krowiarki.org/category/prasa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.palac.krowiarki.org</link>
	<description>... dziedzictwo rodziny Donnersmarcków</description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Dec 2011 19:33:55 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Budynek przy pałacu w Krowiarkach w ogniu</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2011/12/budynek-przy-palacu-w-krowiarkach-w-ogniu/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2011/12/budynek-przy-palacu-w-krowiarkach-w-ogniu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 19:31:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[W Krowiarkach tuż przy kompleksie parkowo-pałacowym pali się pustostan. &#8211; Pożar nie zagraża kompleksowi &#8211; mówi Stefan Kaptur z raciborskiej straży pożarnej. Powody pojawienia się ognia nie są  znane. Na miejscu są strażacy z Raciborza oraz OSP z Pietrowic Wielkich.
- Po dotarciu na miejsce zastaliśmy dach w ogniu, niestety akcja  gaśnicza mogła być [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Krowiarkach tuż przy kompleksie parkowo-pałacowym pali się pustostan. &#8211; Pożar nie zagraża kompleksowi &#8211; mówi <strong>Stefan Kaptur</strong> z raciborskiej straży pożarnej. Powody pojawienia się ognia nie są  znane. Na miejscu są strażacy z Raciborza oraz OSP z Pietrowic Wielkich.<span id="more-479"></span><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/stodola5.jpg" rel="lightbox[479]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-480" title="stodola5" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/stodola5-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>- Po dotarciu na miejsce zastaliśmy dach w ogniu, niestety akcja  gaśnicza mogła być prowadzona jedynie z zewnątrz, ogień i stan  techniczny budynku uniemożliwiał wejście do środka. Budynek już  wcześniej był w złym stanie, a dzisiejszy pożar tylko pogorszył sprawę &#8211;  mówił na miejscu <strong>Roland Kotula</strong> z raciborskiej straży.</p>
<p><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/krowiarki4.jpg" rel="lightbox[479]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-481" title="krowiarki4" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/krowiarki4-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
<p><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/stodola1.jpg" rel="lightbox[479]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-482" title="stodola1" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/stodola1-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/krowiarki2.jpg" rel="lightbox[479]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-483" title="krowiarki2" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2011/12/krowiarki2-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><br />
<em><strong>Zdjęcia oraz artykuł pochodzą ze strony </strong><strong><a href="http://www.vanessa.com.pl">www.vanessa.com.pl</a></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2011/12/budynek-przy-palacu-w-krowiarkach-w-ogniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inwestycji nie wstrzymujemy&#8230;</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2010/08/inwestycji-nie-wstrzymujemy/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2010/08/inwestycji-nie-wstrzymujemy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 11:47:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prace remontowe]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[Kłód rzucanych pod nogi właścicielom zespołu pałacowo-parkowego w  Krowiarkach nie brakuje, jednak się nie poddają. &#8211; Nie wstrzymujemy  inwestycji. Staramy się zorganizować kilka imprez w roku, by przekonać  do siebie ludzi &#8211; mówił na wczorajszej komisji Paweł Młyńczyk.Obecni właściciele zespołu pałacowo-parkowego w Krowiarkach przejęli  obiekt w 2007 roku. &#8211; Kupując go, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kłód rzucanych pod nogi właścicielom zespołu pałacowo-parkowego w  Krowiarkach nie brakuje, jednak się nie poddają. &#8211; Nie wstrzymujemy  inwestycji. Staramy się zorganizować kilka imprez w roku, by przekonać  do siebie ludzi &#8211; mówił na wczorajszej komisji Paweł Młyńczyk.<span id="more-454"></span>Obecni właściciele zespołu pałacowo-parkowego w Krowiarkach przejęli  obiekt w 2007 roku. &#8211; Kupując go, myśleliśmy o stworzeniu czegoś  większego, kompleksu, dlatego chcieliśmy wykupić okoliczne tereny,  jednak tu pojawił się problem &#8211; relacjonował przedstawiciel właścicieli  pałacu Paweł Młyńczyk. &#8211; Jesteśmy z zewnątrz i ludzie nie chcą nam nic  sprzedawać. A naszym celem jest stworzenie przedsiębiorstwa, które  generowałoby dochody, które moglibyśmy przeznaczyć na remont &#8211;  tłumaczył. Właściciele próbują pozyskać zaufanie mieszkańców,  udostępniając park czy mauzoleum, a także organizując tu imprezy  wspólnie z gminą. &#8211; 25 września odbędzie się tu kolejny Hubertus &#8211;  zapowiedział pan Paweł.</p>
<p>- Jest duża nieufność ludzi do  inwestorów, którzy kupili zabytki. Tylu inwestorów zepsuło ten klimat,  że nie ma się co dziwić. Jeśli będzie widać efekty, to wtedy będzie  łatwiej &#8211; radził starosta Adam Hajduk, który podkreślał, że powiat też  może dopomóc, ale w momencie, gdy będzie widać, że prace zbliżają się do  końca. &#8211; W Rzuchowie nowy właściciel złożył do nas wniosek o  dofinansowanie na drenaż. Nie ma możliwości, żebyśmy dofinansowali takie  przedsięwzięcia na początku, bo istnieje ryzyko, że właściciel  podwyższy standard budynku i sprzeda go z korzyścią dla siebie. Gdy  będzie już elewacja, to wtedy możemy się dołożyć, z tym że nie są to  jakieś duże pieniądze, około 25 tys. zł &#8211; mówił starosta.</p>
<p>- Jeśli  mogę poradzić, to kierunek od organizacji imprez i pokazania, że to  będzie żyło, jest bardzo dobrą drogą, czego dowodzi przykład Rud. Trzeba  pokazać przyszłość obiektu i możliwość społecznego wykorzystania tego  miejsca &#8211; doradzał Adrian Plura.</p>
<p>Kłopoty z pozyskaniem  dodatkowych terenów to nie jedyne problemy obecnych właścicieli pałacu w  Krowiarkach. &#8211; Obecnie mamy sprawę w sądzie z SHR Modzurów, które  postawiło silosy na naszym terenie &#8211; kontynuował Paweł Młyńczyk. &#8211;  Pojawił się też problem drogi dojazdowej, do której dostęp chce mieć SHR  Modzurów, a która należy do nas &#8211; dodał.</p>
<p>Właściciele starali się  o dofinansowanie odbudowy zarówno w Warszawie, jak i w Krakowie, jednak  ich wnioski zostały odrzucone. &#8211; Z własnych środków wymieniliśmy  stropy, bo od tego trzeba było zacząć, by teraz zająć się dachem, a  następnie wnętrzem. Na dzień dzisiejszy odtwarzamy elementy wieży.  Robimy to sami, bo jedyna firma, która chciała się tym zająć wyceniła  nam to na 2-3 mln zł, a czas realizacji określiła na 3 lata &#8211; opowiadał  pan Paweł. &#8211; Nie jesteśmy nastawieni tak, że jeżeli nie dostaliśmy  pieniędzy, to nie kontynuujemy prac. Nie wstrzymujemy inwestycji &#8211;  zakończył przedstawiciel właścicieli.</p>
<p>JaGA</p>
<p>Źródło: naszraciborz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2010/08/inwestycji-nie-wstrzymujemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W Krowiarkach kręcą film</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2010/07/w-krowiarkach-kreca-film/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2010/07/w-krowiarkach-kreca-film/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 11:17:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=450</guid>
		<description><![CDATA[Tonio Kröger – krótkometrażowy film fabularny pod tym tytułem, w  oparciu o powieść Tomasza Manna, powstanie w pałacu w Krowiarkach.  Wyreżyseruje go Katarzyna Dąbkowska pod opieką artystyczną Filipa  Bajona. Zagrają m.in. raciborzanie z Tetraedru. Właśnie ruszają zdjęcia.- Potrzebowaliśmy wnętrz oddających klimat początku XX wieku. Pałac w  Krowiarkach świetnie się nadaje do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tonio Kröger – krótkometrażowy film fabularny pod tym tytułem, w  oparciu o powieść Tomasza Manna, powstanie w pałacu w Krowiarkach.  Wyreżyseruje go Katarzyna Dąbkowska pod opieką artystyczną Filipa  Bajona. Zagrają m.in. raciborzanie z Tetraedru. Właśnie ruszają zdjęcia.<span id="more-450"></span></strong>- Potrzebowaliśmy wnętrz oddających klimat początku XX wieku. Pałac w  Krowiarkach świetnie się nadaje do tej etiudy – mówi Dąbkowska,  absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim, obecnie studentka  II roku reżyserii na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w  Katowicach. Tonio Kröger to jedna z bardziej znanych powieści Manna, na  dodatek pełna jego wątków autobiograficznych. Filmowy bohater wraca do  swojej rodzinnej miejscowości, do dawnego domu, w którym ożywają duchy  przeszłości i gdzie konfrontuje się ze swoimi wspomnieniami. &#8211; Tonio  Kröger to opowieść o tym, jak każdy z nas jest ukształtowany przez swoją  historię, która &#8211; chociaż bywa bolesna &#8211; często przyczynia się do  naszych sukcesów w przyszłości – streszcza Dąbkowska. W rolę głównego  bohatera wcieli się Marcin Szafarz. Wystąpią aktorzy Teatru Śląskiego  oraz – co ciekawe – raciborzanie z grupy kierowanej przez Grażynę Tabor.<br />
Filmy krótkometrażowe realizowane przez studentów katowickiej Filmówki  (wykładowcami są tu Krzysztof Zanussi, Jerzy Stuhr, Filip Bajon,  Magdalena Piekorz, Jerzy Łukaszewicz, Bogdan Dziworski) to profesjonalne  produkcje, zdobywające uznanie i nagrody na całym świecie. Do Oskara  2010 nominowano film Bartka Konopki pt: „Królik po berlińsku” (jego  asystentką była Elwira Niewiera z Raciborza). Dąbkowska w 2009 r.  zrealizowała m.in. dokument „Maciek, czyli Piotrek” traktujący o Piotrku  Swendzie, znanym jako Maciek z serialu „Klan”. Latem tego samego roku  powstała jej etiuda fabularna pt. „Ból fantomowy”. Zdjęcia do tego filmu  realizowane były na terenie miasta Łódź. Tereny Śląska reżyserka  wykorzystała realizując w Katowicach zdjęcia do etiudy fabularnej pt:  „Dziewictwo”. Zafascynowana Arktyką, dzięki stypendium marszałka  województwa śląskiego, razem z ekipą naukowców z Wydziału Nauk o Ziemi  UŚ wyruszyła na norweską wyspę Spitsbergen. W Polskiej Stacji Polarnej,  nazywanej Polskim Domem pod Biegunem, zrealizowała film o pracy  naukowców badających lodowce. Uroczysta premiera odbyła się w lutym tego  roku w Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach.<br />
Zdjęcia do Tonio Krögera wykona Weronika Bilska, studentka V roku  Realizacji Obrazu Filmowego i Telewizyjnego na Wydziale Radia i  Telewizji Uniwersytetu Śląskiego, zaliczana do grona najbardziej  utalentowanych młodych twórców filmowych ostatnich lat. Autorka zdjęć do  etiudy Marcina Maziarzewskiego pt. Warszawianka. Film zdobył m.in.:  nagrodę firmy OSRAM za najbardziej kreatywne użycie światła na 15.  Międzynarodowym Festiwalu Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage w  Łodzi (2007). Bilska ma ponadto na koncie nagrody: Kodak Award na  Festiwalu Filmu Polskiego w Los Angeles (2008), II nagrodę za zdjęcia w  konkursie studenckim na Festiwalu Filmowym DRZWI w Gliwicach, Złotego  Mrówkojada za zdjęcia do filmu „Raz, dwa, trzy” na 2. Lubelskiej Gali  Filmu Niezależnego (2008) oraz Złotą Kijankę &#8211; studencką Nagrodę im.  Laszlo Kovacsa za zdjęcia do filmu Marcina Maziarzewskiego „Brzydkie  słowa” na tegorocznym Festiwalu Plus Camerimage. Jest autorką zdjęć do  filmów krótkometrażowych i etiud: 15 lat milczenia (2007), Warszawianka  (2007), 7109 km (2008), Pralka (2008), Brzydkie słowa (2009).</p>
<p>(waw)<br />
<a href="http://www.naszraciborz.pl/aktualnosci/caly/10/9947.html">Źródło:   naszraciborz</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2010/07/w-krowiarkach-kreca-film/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Park w Krowiarkach w renowacji</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2010/05/parkw-krowiarkach-w-renowacji/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2010/05/parkw-krowiarkach-w-renowacji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 May 2010 12:14:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prace remontowe]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=377</guid>
		<description><![CDATA[Park przy pałacu w Krowiarkach odzyska dawne piękno- zapewniają jego nowi właściciele. pomoże im w tym na pewno 300 tys. zł przyznanej właśnie dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć artykuł


Piątek, 30 kwietnia 2010 Gazeta:  naszraciborz
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Park przy pałacu w Krowiarkach odzyska dawne piękno- zapewniają jego nowi właściciele. pomoże im w tym na pewno 300 tys. zł przyznanej właśnie dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-377"></span></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>Kliknij na zdjęcie aby powiększyć artykuł</strong></em></p>
<p><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/ScanImage002sss.jpg" rel="lightbox[377]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-378" title="ScanImage002sss" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/ScanImage002sss-300x237.jpg" alt="" width="300" height="237" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/ScanImage002sss.jpg" rel="lightbox[377]"></a>Piątek, 30 kwietnia 2010 Gazeta:  <em>naszraciborz</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2010/05/parkw-krowiarkach-w-renowacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gołe mury</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2010/04/gole-mury/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2010/04/gole-mury/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 05:50:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=356</guid>
		<description><![CDATA[Wieś Krowiarki. Dwanaście kilometrów od Raciborza. W połowie drogi do Maciowakrza. Tuż przy drodze biegnącej w kierunku Tłustomost stoi opuszczony i nikomu niepotrzebny pałac. Pomnik ludzkiej bezsilności i niezaradności
Za 5 tysięcy 100 złotych miesięcznie pilnuje go 72- letni Bazyli Sawina. Przez osiem lat zżył się z tymi murami. Marzy, by doczekać czasów, gdy pałac ożyje. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wieś Krowiarki. Dwanaście kilometrów od Raciborza. W połowie drogi do Maciowakrza. Tuż przy drodze biegnącej w kierunku Tłustomost stoi opuszczony i nikomu niepotrzebny pałac. Pomnik ludzkiej bezsilności i niezaradności<span id="more-356"></span><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/S6002483.jpg" rel="lightbox[356]"><img class="alignleft size-medium wp-image-360" title="S6002483" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/S6002483-300x142.jpg" alt="" width="300" height="142" /></a><br />
Za 5 tysięcy 100 złotych miesięcznie pilnuje go 72- letni Bazyli Sawina. Przez osiem lat zżył się z tymi murami. Marzy, by doczekać czasów, gdy pałac ożyje. Może jeszcze kiedyś będzie tak: przyjadą eleganckie samochody, wysiądą ładnie ubrani goście. Gospodarz gospodarz poprowadzi ich na przykład do jadalni, zwanej salą brązowa. A tam bogate stoły, rzeźbione, dębowe kredensy, zdobiony sufit z żyrandolem na 150 żarówek. Przy każdym krześle stać będzie kelner. Elegancko i wykwintnie.<br />
Potem wszyscy przejdą do sali białej &#8211; balowej. Tej z gipsowymi różami i żółtymi, jakby złotymi ozdobami na ścianach. Pośrodku kominek z wielkim lustrem podtrzymywany przez drewniane figury mężczyzn i na dodatek ten zwisający żyrandol &#8211; kolos. Oczywiście muzyka, tańce, gwar. A potem wszyscy przejdą do biblioteki&#8230; Ale głupota, woła nagle Sawina i macha rękami, jakby zamazując ten obraz. Nie te czasy, nie ci ludzie przecież. Naprawdę wygląda to inaczej. Do Krowiarek od dawna z własnej woli nikt nie przyjeżdża.<br />
Jadalnia z wielkimi, dębowymi kredensami jest zdewastowana. Szafki pourywane, zawiasy wykręcone, ozdoby potłuczone. Żadnych krzeseł ani stołów. Na podłodze gruz. Podobnie jak w sali balowej. Ze ścian powyrywano co sie dało. Z wielkiego żyrandola została jedynie konstrukcja. Skradziono figury podtrzymujące wielkie lustro. Kominek zasypano gruzem. Szyby powybijano. Obok sala mauretańska &#8211; lepiej do niej nie wchodzić. podłoga może nie wytrzymać. W łazience porozbijano zabytkowe kafelki. Pewnie ze złości, bo nie dało się ich oderwać</p>
<p><a href="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/skaner05.jpg" rel="lightbox[356]"><img class="size-medium wp-image-361 alignleft" title="skaner05" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2010/05/skaner05-185x300.jpg" alt="" width="185" height="300" /></a><br />
Wszędzie pełno gruzu, śmieci i jakiś drewnianych bali. Na piętrach w części mieszkalnej kilkanaście pokoi. Wszystkie puste. W większości podłogi pozrywane. Kiedyś szukano tu złota. olbrzymi hol z resztkami malunków na ścianach. U góry zdobiona kopuła z witrażem, który dawał kolorowy poblask. Dziś jednak szkło wybito, a z kopuły płatami odpada sztukateria.<br />
Do pałacu przylega 15 hektarów ogrodu. dawniej były tu budynki gospodarcze, basen, korty tenisowe, alejki spacerowe i mauzoleum rodzinne dawnych właścicieli. Obecnie ogród dzieli los pałacu. budynki gospodarcze poszły w ruinę. Basen wysechł. Nie ma śladu po kortach i alejkach. Wszystko zarosło. W mauzoleum mieści się pijacka melina. Różnymi dziurami bowiem nie trudno wejść. Po podłodze walają się kości i czaszki. Wyraźnie widać ślady dewastacji. Kilkakrotnie nawet ktoś w nocy powyciągał z grobowców szkielety i poustawiał pod drzewem. Wszyscy o tym wiedzą. nikt nic nie robi. ogólna bezsilność.<br />
każdy wzrusza ramionami i mówi, ze to nie jego sprawa. Sam Sawina do niedawna jeszcze biegł budzić sąsiadów, gdy w nocy usłyszał w pałacu jakiś rumor.Nikt jednak nie chciał się narażać. Wreszcie komendant milicji powiedział, żeby lepiej po nocy tam się nie kręcił, bo na wsi może być pogrzeb. Jego pogrzeb! Dlatego Sawina zrezygnował. teraz śpi spokojnie jak inni. Rano zaś biegnie do okna i patrzy, czy pałac jeszcze stoi.<br />
Stoi, mówi Sawina, ale któregoś dnia obudzę się i pałac będzie leżał. Przewali się, bo jak długo może wytrzymać bez gospodarza? Prawdę mówiąc to i Sawina stracił już nadzieję na uratowanie pałacu. Wstyd mu tylko, gdy przyjeżdżają turyści zagraniczni i patrzą ze zdumieniem w swoje przewodniki, fotografują, kiwają głowami, a potem wyjeżdżają.<br />
Zresztą, któż tu nie przyjeżdżał w sprawie pałacu? Posłowie, radni, różni dyrektorzy. Dwa lata temu był nawet wojewoda z urzędnikami i doradcami &#8211; opowiada Sawina &#8211; Stali tu w holu. Wojewoda pytał: Co robimy z tym panowie? Wtedy jeden mówił: dom starości. Drugi na to nie, lepszy będzie hotel. Trzeci: nie, dom dla młodych małżeństw. czwarty: nie dom kultury, I tak godzinę pogadali, potem wsiedli do autobusu i pojechali.<br />
Pałac w krowiarkach podzielony jest na części: neorenesansową i secesyjna. najpierw był w rekach polskich, potem niemieckich. lata świetności przeżywał będąc własnością rodziny Gaschin Von Donnersmarcków.<br />
Po wojnie była tu Szkoła Aktywu Politycznego. potem Dom Dziecka i przedszkole. Później szpital &#8211; sanatorium i ośrodek rehabilitacji dla sportowców. Kiedy jednak okazało się ze pałac wymaga remontów ostatni użytkownik spiesznie się wyprowadził. Od 15 lat wiec pałac w Krowiarkach Stoi bezpańsko.Naczelnik gminy Pietrowice Wielkie, Anna Marciniak powiada, że pałac ten spędza jej sen z oczu. Gdyby tylko było to możliwe  chętnie rozebrałaby go i teren po nim zaorała. Od lat bowiem nikt nie chce zostać właścicielem pałacu, choć co roku przyjeżdżają kolejni kandydaci. Każdy ze swoimi planami i wyobrażeniami.<br />
na miejscu rezygnują. Za daleko, nieciekawa okolica, za duży obiekt, za ciężkie miliony mówią. Fatalna sprawa twierdzi pan naczelnik, która ma świadomość tego, iż każdy rok zwłoki to zwiększenie kosztu remontu o milion złotych.<br />
Ale czy w ogóle Urząd Gminy może być opiekunem takich zabytków? nie, nie może &#8211; odpowiada Pani naczelnik. Bardzo prosto jest komuś powiedzieć, że od tego dnia urząd odpowiada za obiekt. tylko  że to nic nie znaczy. Jedynie co naczelnik mo0ze zrobić to opłacić stróża, którego rola tam i tak jest tylko teoretyczna. na inne działania w urzędzie nikt nie ma ani ochoty, ani czasu, ani pieniędzy i środków. Bo który naczelnik w Polsce przydzieli cement dla zabytku kosztem budynków mieszkalnych? Żaden!<br />
Kiedyś pałac utrzymywany był z dochodów tartaku, gorzelni i pól. po wojnie dobra te rozdzielono na PGR-y. odcięto pałac od źródeł finansowych. Jakoś nikt o tym wcześniej nie pomyślał. Mówiono, że stał się własnością państwa. W praktyce okazało się to mało precyzyjne to było stwierdzenie.<br />
Pani naczelnik Marciniak z wykształcenia jest rolnikiem i na zabytkach zna się tyle co każdy. Jako gospodarz gminy wie jednak, że taka niepewność losu pałacu trwać dłużnej nie może. Ktoś odpowiedzialny powinien wreszcie zdecydować o tym czy pałac będzie remontowany czy zburzony lub też jak dotychczas utrzymywany jako melina i rudera.<br />
We wsi pamięta się jeszcze czasy, gdy całymi rodzinami w niedzielę, zaraz po kościele chodziło się do pałacu zwiedzać, popatrzeć jaki kiedyś był dobrobyt albo zabawiać się na festynie w ogrodzie. Pałac żył i każdy to sobie cenił? Spotkać tu nawet można było ludzi z sąsiednich gmin. teraz już nikt nie przyjeżdża. po zmroku bowiem strach się zbliżać do pałacu.<br />
W środku ostały się tylko dębowe boazerie, rzeźbione sufity i gołe mury. Resztę rozkradziono. Kto kradł? tego na pewno nie wiadomo. Część obrazów i mebli schroniono w magazynach muzeum w Raciborzu. Część wędruje po innych pałacach. Resztę wynieśli jacyś amatorzy sztuki.<br />
Alojzy Wilczek, rolnik i przewodniczący Rady Sołeckiej w Krowiarkach przysięga mi, że miejscowi chłopi z pałacu nic nie brali. Najwięcej poginęło podczas przeprowadzek kolejnych właścicieli. podjeżdżali samochodami, ładowali co weszło i odjeżdżali. ludziom, którzy na to patrzyli mówiono że to tylko tymczasowe do czasu remontu. Ale kto tam wie?<br />
Chłopi nie brali bo po co im takie ozdoby w chałupach. Wieś się zmieniła ale nie tak, żeby sztuki wieszać pod sufitem. Zdaniem Alojzego Wilczka zabytkowe rzeczy z pałacu brał ten, kto dobrze znał ich wartość. krótko jednak po wyjeździe ostatniego właściciela on osobiście zwiedzał pałac i widział co w nim było. Miejscowym zostały najwyżej kaloryfery. Dlatego nikt ich nie brał bo wieś bogata i każdy miał już swoje powiada Wilczek<br />
To prawda mam część pałacowych obrazów i trochę mebli oświadcza mi dyrektor muzeum w Raciborzu, Jerzy Braon. nie wiem jednak gdzie może być reszta. tego juz pewnie nikt nie wie.<br />
W Krowiarkach dyrektor był półtora roku temu. Twierdził, że nie ma tam już po co jeździć. Chyba że tak jak ostatnio z wycieczką architektów żeby pokazać jak w Polsce można dewastować zabytki.<br />
Dyrektor Baron pracuje w muzealnictwie 22 lata i dlatego nie może ukryć swojego rozczarowania zdewastowania losem takich obiektów jak ów pałac w Krowiarkach. Jego zdaniem to kolejny przykład braku właściwej polityki ochrony zabytków, braku hierarchii renowacji, braku zdecydowania władz itd.<br />
U nas woła dyrektor ochrona zabytków jest wielką partyzantką. Zabytki, które posiadają możnych opiekunów maja szczęście, inne giną. pałac w Krowiarkach nie ma szczęścia. Z tych samych powodów ślimaczy się remont klasztoru w Rudach. Padł już pałac w Tworkowie. To samo więc czeka wkrótce Krowiarki. Wszystko dlatego że nikt nie chce podjąć jednoznacznych decyzji. Albo burzyć rudery i co się da uratować, zabezpieczyć i przekazać innym obiektom albo remontować i wykorzystywać albo choć wyznaczyć konkretny termin renowacji.<br />
Najgorsze jest bowiem to co się dzieje teraz. Stan zawieszenia i niepewności. Wiadomo ze zabytki trzeba chronić ale kto i jak ma to robić? Skąd wziąć środki? W jakiej kolejności remontować? Jak zabezpieczyć obiekty przed dewastacją i pokonać urzędnicza obojętność pyta od lat samego siebie dyrektor Baron.<br />
Pani Wojewódzki  konserwator Zabytków jedyne co może powiedzieć mi na temat dalszego losu pałacu w Krowiarkach to to że jest jej bardzo przykro. nie może więcej. Rocznie na ochronę zabytków dostaje 119 mln złotych, przynajmniej trzykrotnie mniej niż wynoszą potrzeby. Tylko remont pałacu w Krowiarkach kosztowałby około pół miliarda złotych. takie są fakty.<br />
Co więc może konserwator zabytków zrobić w tej sprawie? Może najwyżej zarządzić zdemontowanie i zabezpieczenie tego co jeszcze zostało. tylko że to oznaczałoby dalsza dewastację pałacu. dlatego wciąż szukamy użytkownika mówi Pani konserwator jakoś jednak bez specjalnej wiary w te słowa.<br />
W Ministerstwie Kultury i Sztuki sprawa pałacu w Krowiarkach znana jest od lat. Ministerialni urzędnicy mówią mi że robią co mogą aby podarować komuś ten obiekt. Na razie jednak nikt go nie chce.<br />
Odpowiedzialna urzędniczka z Departamentu Ochrony Zabytków ( bez nazwiska bo szef zabronił kontaktów z prasą) protestuje jednak przeciwko chęciom rozbiórki obiektu. tego nie wolno robić mówi. pałac wpisany jest do rejestru zabytków i podlega ochronie ministra. Póki więc stoi nie wolno go burzyć. Jedyny ratunek dla pałacu to podjęcie przez władze wojewódzkie decyzji o remoncie. Nie stac na to naczelnika, nie mo.że tego zrobić konserwator ale może wojewoda. Ministerstwo w takich sytuacjach deklaruje pomoc. W razie przeznaczenia obiektu na placówkę kultury minister może dofinansować remont nawet w całości.<br />
Tak czy inaczej z pałacem w Krowiarkach trzeba coś zrobić i to koniecznie teraz. Za kilka lat nie będzie już po co.</p>
<p style="text-align: left;">W kraju podobnych obiektów jest blisko 900. Nikt ich nie potrzebuje. Nikogo nie obchodzą? Nie ma na nie pieniędzy i środków. rozgrabione zabytki stoją i rozpadają się&#8230;</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Piotr Biernat</strong></p>
<p style="text-align: left;"><em><span style="color: #333399;"><em>Materiał udostępnił  Robert  Neukirch</em></span></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2010/04/gole-mury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pałac w Krowiarkach &#8211; trzeba pomysłu</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2009/11/palac-w-krowiarkach-trzeba-pomyslu/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2009/11/palac-w-krowiarkach-trzeba-pomyslu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 18:20:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=220</guid>
		<description><![CDATA[Muzeum, galeria sztuki, pole golfowe, funkcja SPA i hotel &#8211; to wstępne pomysły na zagospodarowanie pałacu w Krowiarkach. Właściciele prowadzą remont zabytku, a jednocześnie szukają sposobu na promocję tego miejsca. Jak sądzisz, co może przyciągnąć tu turystów?
O sposobach na zagospodarowanie pałacu mówiono dziś w Raciborzu. Przyjechali reprezentanci właścicieli i pytali o to historyków, miejskiego konserwatora [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Muzeum, galeria sztuki, pole golfowe, funkcja SPA i hotel &#8211; to wstępne pomysły na zagospodarowanie pałacu w Krowiarkach. Właściciele prowadzą remont zabytku, a jednocześnie szukają sposobu na promocję tego miejsca. Jak sądzisz, co może przyciągnąć tu turystów?</strong><span id="more-220"></span><img class="aligncenter size-medium wp-image-221" title="363501b693c3d3f95eeefd82ebae2926" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/363501b693c3d3f95eeefd82ebae2926-300x185.jpg" alt="363501b693c3d3f95eeefd82ebae2926" width="300" height="185" /></p>
<p>O sposobach na zagospodarowanie pałacu mówiono dziś w Raciborzu. Przyjechali reprezentanci właścicieli i pytali o to historyków, miejskiego konserwatora zabytków, specjalistów od pozyskania środków unijnych, pracowników samorządowych. To była burza mózgów, ale na ostateczne decyzje jeszcze czas. Pałac znajduje się obecnie w remoncie, podobnie jak sąsiadujące z nim mauzoleum, które stanie się galerią sztuki. Podobną funkcję muzealno-wystawienniczą ma spełniać parter budowli. Trwa renowacja przypałacowego parku, finansowana z środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Więcej o pracach przeczytasz <a href="http://www.naszraciborz.pl/aktualnosci/art/10/4817.html/" target="_blank">KLIKNIJ</a></p>
<p>Odnowienie zespołu parkowo-pałacowego to jedno, a ustalenie funkcji, jaką ma spełniać to drugie. Muzeum, galeria, pole golfowe, hotel, SPA to wstępne założenia, którym brakuje pomysłu na ożywienie Krowiarek, sprawienie, że miejsce to będzie ściągać turystów. Właściciele zastanawiają się, jakie zabytki tu pokazywać, prace jakich mistrzów prezentować, jakie organizować imprezy plenerowe, by miały wzięcie wśród nie tylko mieszkańców Raciborszczyzny, ale szerzej, w całej Polsce.</p>
<p>Portal naszraciborz.pl poproszono, by w komentarzach do tekstu internauci podzielili się swoimi pomysłami.</p>
<p><a href="http://www.naszraciborz.pl/aktualnosci/art/3/6689.html/" target="_blank">Źródło: naszracibórz</a></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-222" title="84d141efba6c3184a643a6f6cef9a7f8" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/84d141efba6c3184a643a6f6cef9a7f8-300x200.jpg" alt="84d141efba6c3184a643a6f6cef9a7f8" width="300" height="200" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2009/11/palac-w-krowiarkach-trzeba-pomyslu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bajkowy pałac nie tylko dla bogatych ludzi</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2009/10/bajkowy-palac-nie-tylko-dla-bogatych-ludzi/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2009/10/bajkowy-palac-nie-tylko-dla-bogatych-ludzi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 18:17:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=216</guid>
		<description><![CDATA[Legenda głosi, że w Krowiarkach znajdował się kiedyś wspaniały pałac. Ale jego gospodarze żyli tak bezbożnie, że całą budowlę wraz z nimi pochłonęło piekło. Do niedawna można było sądzić, że krowiarski pałac do reszty popadnie w ruinę. Na szczęście nowi właściciele przywracają mu dawny blask 
Historia była dla pałacu w Krowiarkach raczej łaskawa. Jego mieszkańcy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Legenda głosi, że w Krowiarkach znajdował się kiedyś wspaniały pałac. Ale jego gospodarze żyli tak bezbożnie, że całą budowlę wraz z nimi pochłonęło piekło. Do niedawna można było sądzić, że krowiarski pałac do reszty popadnie w ruinę. Na szczęście nowi właściciele przywracają mu dawny blask <span id="more-216"></span><img class="aligncenter size-medium wp-image-217" title="3255fa2d69d1076f0dd9adb1dd9ea78b" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/3255fa2d69d1076f0dd9adb1dd9ea78b-300x200.jpg" alt="3255fa2d69d1076f0dd9adb1dd9ea78b" width="300" height="200" /></strong></p>
<p>Historia była dla pałacu w Krowiarkach raczej łaskawa. Jego mieszkańcy żyli w miarę spokojnie, a pałac rozrastał się, zmieniał i piękniał. Pierwsze zapisy o istniejącej tu drewnianej siedzibie von Beessów pochodzą z połowy XVII wieku. Murowaną budowlę postawili tu dopiero kolejni właściciele, Strachwitzowie, a neorenesansowy i neobarokowy charakter nadali jej ich następcy &#8211; Gaszynowie. W 1856 roku Wanda Gaszyn, dziedziczka Krowiarek (która podobno nadal tu bywa, ale w charakterze białej damy), wyszła za znakomitego i bajecznie bogatego Hugona II Henckel von Donnersmarcka. Kiedy pod koniec XIX wieku północna część pałacu spłonęła, odbudowano ją jeszcze piękniejszą, w najmodniejszym secesyjnym stylu. Donnersmarckowie byli tu panami aż do 1945 roku.</p>
<p><strong> Nowi latają helikopterem i rozdają cukierki </strong></p>
<p>Nadal sporo jest w Krowiarkach osób, które pamiętają pałac za ich czasów. Pan Benne, sąsiad pałacu, nawet w nim bywał. &#8211; Mój ojciec miał rzeźnię. Czasem dzwoniono do nas z pałacu i kazano coś przynieść, dajmy na to peklowaną szynkę. Ojciec wręczał mi tę szynkę i kazał nieść hrabiemu. Nawet kilka razy z nim rozmawiałem. Na salony mnie nie wpuszczali, co najwyżej do kuchni albo biura, ale i tak było pięknie. A potem przyszli Ruscy i wszystko się skończyło &#8211; wspomina starszy pan.</p>
<p>Hrabia już wcześniej wysłał za granicę swoją szwedzką żonę i dwie córki. &#8211; Potem poszedł sam na pociąg do Baborowa. Ze dwie godziny drogi. Pojechał do Czech. Szkoda, bo to był dobry człowiek. Bywało, że jak jakiemuś biedakowi ze wsi zdechł koń, to mu hrabia dawał swojego, za darmo &#8211; opowiada pan Benne.<br />
Hrabia wyjechał, zostawiając swój piękny pałac i zapełnioną nawet nie w połowie kryptę w parkowej kaplicy-mauzoleum, przygotowaną na przyjęcie jeszcze kilku pokoleń Donnersmarcków. Pan Benne pamięta, że kiedy radziecka armia opuściła wieś, w całych Krowiarkach, wbrew ich nazwie, została tylko jedna krowa, a pałac już nigdy nie był tak wspaniały.</p>
<p>Po wojnie ulokowano w nim najpierw dom dziecka, potem szpital rehabilitacyjny. Do tej pory na jednej ze ścian przepięknej secesyjnej klatki schodowej kłuje w oczy wymalowany niewprawną ręką napis &#8220;Skąd mamy pacjentów&#8221;, a niżej rozrzucone na schematycznej mapie Polski nazwy miejscowości. Od lat 70. pałac jest w prywatnych rękach. Kolejni właściciele zajmowali się głównie wywożeniem stąd wszystkiego, co jeszcze miało jakąś wartość. Złodzieje, szukając bogactw, splądrowali nawet grobowce Donnersmarcków.</p>
<p>W 2007 roku pałac z zabudowaniami gospodarczymi i zabytkowym angielskim parkiem znów zmienił właściciela. Odkupiła go wrocławska firma Kalydna, zarządzana przez ojca i córkę, Marka i Annę Piwek. Wiadomo było, że spółka powstała niedawno i jest powiązana z międzynarodową korporacją Tavistock. Wszyscy zachodzili w głowę, po co im wielka jak Titanic krowiarska ruina.<br />
&#8220;Nowi&#8221; już przy pierwszej wizycie wywołali małą sensację. Przez całą okolicę przetoczyła się opowieść o biznesmenach, którzy przylecieli do Krowiarek helikopterem, po czym, wysiadłszy z niego zaczęli dzieciom rozdawać cukierki. Przy następnej wizycie zapowiedzieli, że w kompleksie powstanie luksusowy ośrodek dla innych bajecznie bogatych ludzi, dostępne dla wszystkich muzeum i galeria z płótnami Picassa. Niektórzy z mieszkańców wierzyli, inni śmiali się z tych łatwowiernych.</p>
<p>- Z tym helikopterem to prawda? &#8211; pytam Pawła Młyńczyka, pełnomocnika właścicieli.</p>
<p>- Prawda, prawda. Ale to nie dla efektu. Wtedy nie byliśmy jeszcze właścicielami, dopiero szukaliśmy odpowiedniego obiektu do kupienia. Obejrzeliśmy ich kilkadziesiąt. Dojechanie do wszystkich samochodem zajęłoby nam tygodnie. Helikopterem było po prostu szybciej &#8211; śmieje się Młyńczyk, stawiając kubki z herbatą na stole w najnowszym budynku pałacowego kompleksu. Od ponad roku mieszka w nim ekipa pracująca nad renowacją pałacu. W dawnej stajni urządzili warsztat stolarski, na parterze pałacu pracownię sztukatorską. Dzięki temu zabytkowych elementów nie trzeba nigdzie wywozić. &#8211; Wiem, że niektórzy nie dowierzali, że nowy właściciel naprawdę jest zainteresowany odbudową. Do tej pory spotykam się czasem ze zdziwieniem, że tutaj rzeczywiście są prowadzone prace renowacyjne &#8211; śmieje się Młyńczyk.</p>
<p><strong>Lustra pamiętają czasy Donnersmarcków</strong></p>
<p>Tempo i jakość prac chwali Magdalena Lachowska, zastępczyni wojewódzkiego konserwatora zabytków. &#8211; Bywamy tam bardzo często i postępy obserwujemy z prawdziwym zadowoleniem. Wszystkie prace są z nami konsultowane i prowadzone zgodnie ze sztuką konserwatorską. Obiekt miał naprawdę sporo szczęścia, że trafili mu się tacy właściciele &#8211; mówi.<br />
Podkreśla, że założenie parkowo-pałacowe w Krowiarkach to jeden z najcenniejszych śląskich zabytków. &#8211; XIX-wiecznych pałaców mamy w regionie sporo, ale rzadko który tak obfituje w rozmaite artystyczne style. Dodatkowo detal architektoniczny i dekoracje wykonane są na bardzo wysokim poziomie. Niezwykłe jest też bardzo okazałe mauzoleum zbudowane w stylu włoskiego neoklasycyzmu. Nie raziłoby nawet postawione we włoskim pejzażu &#8211; mówi Lachowska.</p>
<p>Mauzoleum jeszcze dwa lata temu straszyło pociemniałym, kruszącym się tynkiem. &#8211; Kiedy pierwszy raz weszliśmy do środka, wszystkie okna były zamurowane. Przygnębiające wrażenie &#8211; opowiada Jarosław Kowalczyk, kierujący pracami konserwatorskimi.</p>
<p>Dzisiaj kaplica ma wymieniony dach, odnowioną elewację i większą część wnętrza. Rozjaśnia je wielki świetlik umieszczony u szczytu zamykającej budynek imponującej kopuły. &#8211; Żadna firma nie chciała się podjąć prac przy wymianie jej pokrycia. To miedziana blacha, którą trzeba bardzo precyzyjnie ponaginać. W końcu sami musieliśmy się tego nauczyć &#8211; mówi Kowalczyk. Kaplica-mauzoleum ma w przyszłości służyć między innymi jako galeria sztuki.</p>
<p>Jej remont to już kolejny etap renowacji pałacu. Kiedy ekipa zjawiła się tu pierwszy raz, na spokojną pracę nie było czasu. &#8211; Część stropów z przepiękną sztukaterią już się zawaliła, inne były o krok od katastrofy, a odchylona reprezentacyjna wieża groziła zawaleniem. Jeszcze trochę i wpadłaby do sali balowej, obok mauretańskiej i jadalnej, najpiękniejszej w całym pałacu &#8211; mówi Kowalczyk.</p>
<p>Pochodząca z połowy XIX wieku ozdobna wieża nie nadawała się już do remontu, jej drewniana konstrukcja zmurszała, a pokrywająca ją blacha była krucha jak pergamin. Rozebrana na części leży teraz przed pałacem i wygląda jak rzeźba szalonego artysty. &#8211; Zrekonstruujemy ją &#8211; obiecuje Młyńczyk.</p>
<p>Starsza część pałacu cała jest zastawiona rusztowaniami. Zbudowano je, kiedy wymieniano stropy w budynku. Nowe, żelbetowe, trzeba było zrobić wszędzie, inaczej pałac za parę lat zacząłby się walić. Tam, gdzie się dało, na przykład w sali jadalnej, kiedyś całej wyłożonej drewnem albo w sali mauretańskiej, szczelnie pokrytej malowanymi gipsowymi ornamentami, stropy wymieniano bez naruszania zdobionej powierzchni sufitu. &#8211; Nad istniejącymi sufitami robiliśmy żelbetowe stropy, a potem podwieszaliśmy do nich oryginalne belki. To dość skomplikowana, ale udana operacja &#8211; mówi Kowalczyk.</p>
<p>Zza rusztowań w sali balowej wystają fragmenty barokowych sztukaterii i starych luster pamiętających jeszcze czasy Donnersmarcków. W rogu sali otwarte drzwi prowadzą do wąskiej klatki schodowej. Kiedyś przejście było tajemne. &#8211; Drzwi były ukryte w boazerii, niewidoczne. Kręconymi schodami wchodziło się bezpośrednio do jednej z sypialń &#8211; opowiada Młyńczyk.</p>
<p><strong>Zamożnym nie wystarczy spacer po parku</strong> Przez ostatnie lata Młyńczyk sporo dowiedział się o pałacu. W szafie ma kilka grubych segregatorów wypełnionych dokumentami dotyczącymi Krowiarek, jakie przez kilka miesięcy udało się znaleźć specjalnie wynajętej ekipie historyków. Są tam informacje dotyczące właścicieli, stare zdjęcia i projekty, dokładna inwentaryzacja. To encyklopedia pałacu w Krowiarkach.</p>
<p>- Materiały pochodzą z bardzo różnych źródeł. Sporo dostajemy od osób prywatnych. Utrzymujemy też kontakt z wychowankami domu dziecka, który działał tu po wojnie. Zapraszamy ich do nas przy okazji rozmaitych imprez, a oni chętnie przyjeżdżają. Przecież to ich rodzinny dom. Czasem przywożą zdjęcia, które tu robili. Na pierwszym planie są wychowankowie, a w tle to, co nas interesuje, czyli pałac &#8211; mówi Młyńczyk</p>
<p>Właśnie dzięki jednemu z takich zdjęć udało się dowiedzieć jak wyglądał wielki ruchomy witraż zamykający dawniej świetlik secesyjnej klatki schodowej. Kiedyś będzie go można odtworzyć.</p>
<p>- Wychowankowie opowiedzieli nam na przykład o łaźni rzymskiej, w której wszyscy po kolei byli myci &#8211; mówi Młyńczyk i prowadzi znów wąską drogą między rusztowaniami. Na końcu jednego z korytarzy jest sala z wnęką wyłożoną pięknymi kaflami z motywem lecącego ptaka. Niektóre są połamane, bo w latach 90. ktoś próbował je wyrwać ze ściany. Do wnęki prowadzą eleganckie, szerokie schody. Kiedy wychowankowie tutejszego domu dziecka wystawali w tej sali w oczekiwaniu na kąpiel, wszystko wyglądało pewnie jeszcze jak za Donnersmarcków.</p>
<p>Remont toczy się nieustannie. Teraz ekipa pracuje w pałacowym parku. Na jego odnowienie właściciele dostali dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. W przyszłym roku ma się rozpocząć wymiana pałacowych dachów.</p>
<p>Jak długo potrwają prace? &#8211; Wszyscy nas o to pytają. Odpowiedź brzmi &#8211; nie wiadomo. Staramy się dokupić więcej ziemi w sąsiedztwie pałacu. Jeśli się uda, inwestycja przyspieszy. Za pięć, sześć lat może będziemy zbliżać się do finału &#8211; mówi Młyńczyk.</p>
<p>Dwa lata temu udało się kupić tylko pałac z parkiem, rok temu dokupić gorzelnię ze skrawkiem terenu. W zabytkowym parku nie za wiele można zmieniać, a inwestorzy mają wielkie plany. Do Krowiarek mają przyjeżdżać bardzo bogaci ludzie, którym nie wystarczy spacer po parku. Będą potrzebować spa, kortów, stadniny, może nawet lądowiska dla małych samolotów albo helikopterów.</p>
<p>Młyńczyk zapewnia jednak, że pałac nie zostanie zamknięty dla tych z mniej zasobnym portfelem. Już teraz w dawnej wozowni działa minimuzeum, w którym zebrane zostały powozy hrabiego. &#8211; Pierwszą wspólną imprezę z gminą urządziliśmy dwa lata temu. Od tej pory było ich już sporo. Od samego początku staramy się być jak najbardziej otwarci. Nawet do prac remontowych staramy się zatrudniać miejscowych. Oni patrzą na nas inaczej, a my nie musimy sprowadzać ludzi z Wrocławia &#8211; mówi Młyńczyk i zapewnia, że w przyszłości nic się w tej kwestii nie zmieni.</p>
<p>Cały parter pałacu ma pełnić funkcję muzealną, w gorzelni ma powstać restauracja, a w parku ścieżka edukacyjna dla młodzieży.</p>
<p>Źródło: a Katowice<br />
<a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,88313,7110622,Bajkowy_palac_nie_tylko_dla_bogatych_ludzi.html">Gazeta Wyborcza</a></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-218" title="63aa3dc8ed9a5a2b796b74c2a6322300" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/63aa3dc8ed9a5a2b796b74c2a6322300-300x200.jpg" alt="63aa3dc8ed9a5a2b796b74c2a6322300" width="300" height="200" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2009/10/bajkowy-palac-nie-tylko-dla-bogatych-ludzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Park w Krowiarkach do renowacji</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2009/08/park-w-krowiarkach-do-renowacji/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2009/08/park-w-krowiarkach-do-renowacji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 18:16:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=213</guid>
		<description><![CDATA[Park przy pałacu w Krowiarkach odzyska dawne piękno – zapewniają jego nowi właściciele. Pomoże im w tym na pewno 300 tys. zł przyznanej właśnie dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.- Od lat wspieramy działania, związane z ochroną przyrody i edukacją ekologiczną – mówi rzecznik katowickiego Funduszu, Piotr Biernat. – Park [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Park przy pałacu w Krowiarkach odzyska dawne piękno – zapewniają jego nowi właściciele. Pomoże im w tym na pewno 300 tys. zł przyznanej właśnie dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.<span id="more-213"></span></strong>- Od lat wspieramy działania, związane z ochroną przyrody i edukacją ekologiczną – mówi rzecznik katowickiego Funduszu, Piotr Biernat. – Park w Krowiarkach to nie jedyny tego typu obiekt, którego rewaloryzację wspomagamy dotacją. Przypałacowy park w Krowiarkach założono w XVII w. Do dzisiaj zachował się jego układ przestrzenny, a w drzewostanie można znaleźć wiele gatunków drzew egzotycznych oraz okazy starodrzewia, między innymi buki czerwonolistne, kilka pomnikowych dębów czerwonych, dęby szypułkowe odmiany kolumnowej, 3 gatunki sosen i klony. W 1949 roku przypałacowy park wpisano do rejestru zabytków.</p>
<p>Pierwszy etap renowacji parku ma objąć wykonane dokumentacji i map, odmładzanie starszych drzew poprzez zdjęcie posuszu i jemioły, usuniecie resztek wyłamanych konarów a także wykarczowanie i usunięcie prawie 200 starych drzew. Potem przyjdzie pora na odtwarzanie jego dawnego, utrwalonego na starych fotografiach wyglądu. Będzie nawet punkt widokowy, z którego widać pałac i mauzoleum. – W dalszej kolejności planujemy nowe nasadzenia, oczywiście według przygotowanego wcześniej projektu – wyjaśnia przedstawiciel inwestora Paweł Młyńczyk. – To będzie bardzo długotrwały proces. Trzeba też zaprojektować drogi i ścieżki oraz tzw. małą architekturę. Tu myślimy o altanie widokowej, usytuowanej pomiędzy Mauzoleum a pałacem.</p>
<p>Dotacja z WFOŚiGW w Katowicach to 305 tys. zł. Ze swojej strony właściciele, czyli firma Kalydna z Wrocławia wyłoży na 1 etap odnowienie parku kolejne 34 tys. Efektem tych prac ma być ochrona i zachowanie zabytkowej zieleni, różnorodności biologicznej parku oraz poprawa wyglądu estetycznego. Na realizację tego zadania inwestorzy dali sobie czas do października przyszłego roku.</p>
<p><a href="http://krowiarki.org/%5C%22http://www.naszraciborz.pl%5C%22">naszraciborz</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2009/08/park-w-krowiarkach-do-renowacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pałac w Krowiarkach &#8211; odsłona remontowa</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2009/07/palac-w-krowiarkach-odslona-remontowa/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2009/07/palac-w-krowiarkach-odslona-remontowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 18:12:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=207</guid>
		<description><![CDATA[Jest wizja i wizualizacja. Aby jednak komputerowe fantasmagorie stały się rzeczywistością, potrzeba czasu i pieniędzy. Dużo czasu i pieniędzy. Ile konkretnie? Na to pytanie trudno znaleźć odpowiedź nawet samym właścicielom pałacu w Krowiarkach.
- Za pieniądze włożone tutaj można wybudować całkiem sporą galerię handlową i dobrze na tym zarabiać – twierdzi Paweł Młyńczyk, oprowadzając mnie po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jest wizja i wizualizacja. Aby jednak komputerowe fantasmagorie stały się rzeczywistością, potrzeba czasu i pieniędzy. Dużo czasu i pieniędzy. Ile konkretnie? Na to pytanie trudno znaleźć odpowiedź nawet samym właścicielom pałacu w Krowiarkach.<span id="more-207"></span><img class="aligncenter size-medium wp-image-208" title="c72a9bb635364ca0b9c260ca94c38d9c" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/c72a9bb635364ca0b9c260ca94c38d9c-300x225.jpg" alt="c72a9bb635364ca0b9c260ca94c38d9c" width="300" height="225" /></strong></p>
<p>- Za pieniądze włożone tutaj można wybudować całkiem sporą galerię handlową i dobrze na tym zarabiać – twierdzi Paweł Młyńczyk, oprowadzając mnie po pałacu w Krowiarkach. Dlaczego więc to robią? Dlaczego pakują grubą forsę w tak nietypowe przedsięwzięcie, jakim jest renowacja zniszczonego w 70% pałacu gdzieś na wsi pod Raciborzem? &#8211; Może żeby zostawić coś po sobie – odpowiada po chwili namysłu.</p>
<p>W 2007 roku właścicielami pałacu w Krowiarkach została spółka Kalydna. Wśród trójki udziałowców jest jedno polsko brzmiące nazwisko, Anna Iga Piwek. To ona i jej ojciec Marek reprezentowali właścicieli podczas niedawnego festynu mniejszości w Krowiarkach. Na co dzień jednak panem na pałacu jest przedstawiciel inwestora, Paweł Młyńczyk. – Gdy tu weszliśmy, stropów częściowo brakowało a te, które się zachowały trzeba było ratować. Z parteru widać było na przestał dach – wspomina. – Jedną z pierwszych rzeczy, którą tutaj zrobiliśmy, było zdjęcie wieży. Miała półtora metra odchyłu a jej podbudowanie było całkiem zbutwiałe. Groziło, że wieża wpadnie tu, do środka.</p>
<p>Kolejną rzeczą było otwarcie pałacu dla ludzi i władz. – Wie pani, że były konserwator zabytków miał problemy z wejściem do tego obiektu. Żeby to zrobić, potrzebna była asysta policji. – Myśmy tu wszystko otworzyli i pokazali ludziom.</p>
<p>Chociaż tak naprawdę nie było czego pokazywać. O ile od zewnątrz dawna siedziba rodu Donnersmarcków, pomimo dziur po oknach i wyrastających z muru brzózek, robi imponujące wrażenie, tak wewnątrz zachowało się niewiele. Klatka schodowa z pięknie kutą balustradą, sala mauretańska, sala balowa i jadalnia. Reszta to zdewastowane i rozszabrowane pokoje pełne śmieci i gruzu. Nie było stropów, a do wielu pokoi nie można było w ogóle wejść.</p>
<p>Ponad rok zajęło nowym właścicielom zabezpieczenie budynku. – Trzeba było ratować, co jeszcze można było – mówi Paweł Młyńczyk, lawirując pomiędzy drewnianymi rusztowaniami. Ponad rok ciężkiej pracy a efekt niewielki. Teraz można bezpiecznie po pałacu chodzić.</p>
<p>Rzeczywiście, nie były to prace, których efekt widać gołym okiem, ale budynek zyskał to, co zapewnia mu stabilność. Nowe stropy. W niektórych parterowych pomieszczeniach odtworzono ceglane półkoliste sklepienia. W innych betonowe rynienki czekają, by wypełnić je sztukaterią lub rekonstruowanymi kasetonami. – To wszystko są indywidualne rozwiązania, przygotowywane pod kątem poszczególnych pomieszczeń.</p>
<p>W kilku pałacowych pomieszczeniach na parterze założono tymczasową pracownię sztukatorską. Zachowane elementy są demontowane, ewidencjonowane, czyszczone i rekonstruowane. Zdarza się, że niektóre stiuki trzeba uzupełniać, korzystając z dokumentacji fotograficznej.</p>
<p>Powoli poznawany zamek odkrywa przed budowniczymi swoje tajemnice. &#8211; Tu było kiedyś tajne przejście z sali balowej na górne piętro – Paweł Młyńczyk otwiera drzwi głęboko wbudowane w ścianę. Rzeczywiście, wystarczy odrobina wyobraźni, by zobaczyć ścianę, zabudowaną drewnianą boazerią i kredensami. W jednym z nich ukryte drzwi, przez które być może jakiś kawaler wkradał się do sypialni panny&#8230;</p>
<p>Główna kwatera pałacowych budowniczych mieści się w budynku obok. Na ścianie w biurze wisi drzewo genealogiczne rodziny Donnersmarcków, na szafie dwie płaskorzeźby przedstawiające twarze satyrów, a na stole 3 grube tomiska dokumentacji, dotyczącej pałacu oraz jego dziejów pod nazwą Studium historyczno – konserwatorskie założenia pałacowo parkowego w Krowiarkach. Tom pierwszy – tekst, tom drugi – archiwum i kartografia, tom trzeci – dokumentacja fotograficzna. – Prawie dwa lata pracowały nad tym dwie osoby – wyjaśnia Młyńczyk.</p>
<p>W planach na ten rok była naprawa dachu. – Ale te inwestycje trzeba będzie na razie odłożyć. Powód? Pieniądze? Właściciele pałacu złożyli wniosek o dofinansowanie naprawy dachu do marszałka województwa śląskiego. Ale wniosek nie przeszedł. Był na 33 pozycji a dofinansowano 6 pierwszych. – Szkoda, bo liczyliśmy na te fundusze. Tym bardziej, że nie staraliśmy się o całość, a jedynie 35% wartości inwestycji drugiego etapu prac. Mogło to przyspieszyć tempo planowanych prac, ponieważ ta część obiektu będzie przeznaczona na cele kulturowo-muzealne.</p>
<p>Czyli dach musi jeszcze poczekać. Na razie jest tymczasowo zabezpieczony, choć gdy pada deszcz, woda wciąż dostaje się do środka. Wiem o tym, bo w czasie mojej wizyty w pałacu nad Krowiakami przeszła gwałtowna ulewa. Obecnie musimy zrobić przygotowania do okresu zimowego. Skupimy się na razie na pracach sztukatorskich – zaznacza Paweł Młyńczyk. – No i park. Pierwszy etap dokumentacji obejmuje prace pielęgnacyjne, wycinkę i leczenie drzew. Chcemy powrócić do jego historycznego układu. Na przykład w dawnym przypałacowym parku były punkty widokowe, z których można było oglądać pałac i mauzoleum. Prace potrwają co najmniej 2 lata.</p>
<p>Rekonstrukcja pałacu w Krowiarkach to nie jest zadanie na 2-3 lata. 5 lat to absolutne minimum, pod warunkiem że się dysponuje nieograniczonymi środkami finansowymi. Na razie, po 2 latach, swój dawny wygląd powoli odzyskuje usytuowane w parku Mauzoleum a w odnowionej wozowni zgromadzono zachowane w niezłym stanie dawne pojazdy dworskie, dorożki, powozy a nawet maszyny rolnicze. – Chcemy, żeby w czasie wakacji można było zwiedzać posiadłość &#8211; opowiada Paweł Młyńczyk. – Pałac tylko z zewnątrz, bo w środku jest placem budowy. No i wozownię i mauzoleum. Chcemy, żeby ludzie widzieli, że coś tutaj się dzieje.</p>
<p>Paweł Młyńczyk woli opowiadać o teraźniejszości, o tym jak przebiegają prace budowlane w pałacu, gdzie napotykają trudności i jak sobie z nimi radzą. Bo przyszłość rezydencji zależy od zbyt wielu niewiadomych. Ile pieniędzy uda się dołożyć do funduszu inwestorów i kiedy? Czy uda się dokupić w okolicy ziemię, gdzie mogłoby powstać na przykład cała infrastruktura sportowo wypoczynkowa i stadnina koni?. – Trzeba mieć świadomość, że pałac sam się nie utrzyma – tłumaczy Młyńczyk. – Coś musi na niego pracować. Na razie dokupiliśmy pobliską gorzelnię.</p>
<p>Mieszkańcy Krowiarek patrzą na to, co się dzieje w pałacu z nadzieją i pewną dozą niedowierzania. Spekulują, czy będzie tam kasyno, a może dom weselny albo hotel. Martwią się jednocześnie, że koszty inwestycji przerosną właścicieli i wtedy pałacu już nic nie uratuje.</p>
<p>Jolanta Reisch</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.naszraciborz.pl/">naszraciborz.pl</a></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-209" title="7aa2edf099b097a24167d24dd1dba910" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/7aa2edf099b097a24167d24dd1dba910-300x225.jpg" alt="7aa2edf099b097a24167d24dd1dba910" width="300" height="225" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2009/07/palac-w-krowiarkach-odslona-remontowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W pałacu w Krowiarkach robota wre</title>
		<link>http://www.palac.krowiarki.org/2009/04/w-palacu-w-krowiarkach-robota-wre/</link>
		<comments>http://www.palac.krowiarki.org/2009/04/w-palacu-w-krowiarkach-robota-wre/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 18:09:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klaudiusz Tobiasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pałac]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.palac.krowiarki.org/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Na remont zamku w Krowiarkach, XIX-wiecznej rezydencji Donnersmarcków, nowi właściciele chcą zdobyć kasę z Unii Europejskiej Przy ścianach pałacu od strony parku ustawiono rusztowania Robotnicy przygotowują miejsce pod nową wieżę 

Jeden z najpiękniejszych zabytków Śląska, XIX-wieczny pałac Donnersmarcków w Krowiarkach, podnosi się z ruin.
Znajdujące się kilkaset metrów od zamku mauzoleum, już zmieniło się nie do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Na remont zamku w Krowiarkach, XIX-wiecznej rezydencji Donnersmarcków, nowi właściciele chcą zdobyć kasę z Unii Europejskiej Przy ścianach pałacu od strony parku ustawiono rusztowania Robotnicy przygotowują miejsce pod nową wieżę <span id="more-204"></span></strong></p>
<p><strong><img class="aligncenter size-medium wp-image-205" title="4c3219bd80e941a32fd1257d74c8cad6" src="http://www.palac.krowiarki.org/wp-content/uploads/2009/12/4c3219bd80e941a32fd1257d74c8cad6-300x224.jpg" alt="4c3219bd80e941a32fd1257d74c8cad6" width="300" height="224" /></strong></p>
<p>Jeden z najpiękniejszych zabytków Śląska, XIX-wieczny pałac Donnersmarcków w Krowiarkach, podnosi się z ruin.</p>
<p>Znajdujące się kilkaset metrów od zamku mauzoleum, już zmieniło się nie do poznania. Budynek został na nowo otynkowany i pomalowany na żółto farbą podkładową. Praca wre także we wnętrzach unikatowego pałacu. Na jego remont nowi właściciele chcą zdobyć kasę z Unii Europejskiej. Złożyliśmy wniosek w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego o dofinansowanie remontu dachu, wieży, sali balowej oraz wejścia do zabytku. Chcemy uzyskać wsparcie finansowe w wysokości tylko 35 procent całej inwestycji, która wynosi około 8 milionów złotych &#8211; tłumaczy Paweł Młyńczyk, reprezentujący właścicieli wiekowej rezydencji. &#8211; Teraz czekamy na odpowiedź z województwa. Gdyby się udało, moglibyśmy szybciej uruchomić muzeum. W dobie kryzysu takie wsparcie miałoby olbrzymie znaczenie dla całej inwestycji &#8211; dodaje.</p>
<p>Lepsze czasy dla unikatowego zabytku w Krowiarkach nastały w 2007 roku, gdy na łące pod pałacem wylądował helikopter. Tajemniczy goście mówili po angielsku i rozdawali dzieciom cukierki. Wkrótce okazało się, że zrujnowana posiadłość o powierzchni 4 tysięcy metrów kwadratowych zmieniła właściciela. &#8211; Spadli nam z nieba, uratują nasz zamek &#8211; mówili mieszkańcy Krowiarek. Niedługo potem na teren obiektu weszli robotnicy.</p>
<p>W ubiegłym roku podczas zorganizowanej specjalnie w tym celu uroczystości nowi właściciele ogłosili, że stworzą we wsi rezydencję dla milionerów z całego świata. &#8211; Najpierw wyremontujemy mauzoleum. W środku stworzymy muzeum, a na ścianach powiesimy obrazy Picassa &#8211; mówiła wówczas Anna Piwek, reprezentująca wrocławską firmę Kalydna, powiązaną z międzynarodową korporacją Tavistock.</p>
<p>I rzeczywiście, dziś mauzoleum prezentuje się już o wiele lepiej niż jeszcze parę miesięcy temu. &#8211; Nie mogliśmy znaleźć firmy dekarskiej, która byłaby w stanie wykonać kopułę mauzoleum. Nigdzie nie można było dostać nawet 10 centymetrów wygiętej blachy. W końcu musieliśmy to zrobić we własnej pracowni. Wszystko jest już przygotowane do montażu &#8211; tłumaczy Paweł Młyńczyk. Mimo to, prace przy kopule odkładane są w czasie. &#8211; Blacha jest miedziana, więc boimy się, że mogłaby zostać skradziona, tak jak rynny w pałacu. Obiekt musiałby być dodatkowo monitorowany &#8211; dodaje.</p>
<p>Najważniejsze, że woda już nie leje się do środka mauzolem, bo konstrukcja kopuły została przykryta papą i grubą folią. Odnowiono już także zewnętrzne ściany obiektu. W przyszłości będą miały one jednak inny kolor, bo na razie położono tam farbę podkładową. Właściciele wpisali też mauzoleum do rejestru zabytków, bo dotychczas nie było go na liście. W samym pałacu prace również posuwają się do przodu. Przy jego ścianach od strony parku ustawiono potężne rusztowania. Robotnicy, póki co, nie będą jednak odnawiać elewacji. &#8211; Musieliśmy wykonać umocnienia murów, by móc budować nowe stropy w pałacu &#8211; mówi Jarosław Kowalczyk, kierownik budowy w Krowiarkach. W zamku wykonano już część nowych stropów. Są żelbetowe.</p>
<p>- Stare groziły zawaleniem. Część z nich podwiesiliśmy do nowych konstrukcji &#8211; tłumaczy Jarosław Kowalczyk. &#8211; Zabytek z zewnątrz prezentuje się jeszcze całkiem nieźle, ale zdecydowanie gorzej jest wtedy, gdy zaczyna się coś w nim robić. Wówczas okazuje się, że wyglądające nieźle belki są całe zżarte przez korniki &#8211; dodaje Kowalczyk.</p>
<p>Na dachu pałacu nie ma już też pozostałości po zdemontowanej w ubiegłym roku wieży. &#8211; Musieliśmy rozebrać ją do końca, żeby się całkiem nie zapadła &#8211; wyjaśnia Kowalczyk. Jednak w przyszłości, leżąca dziś na wielkim placu budowy przed pałacem wieża powróci na swoje miejsce i znów będzie jego ozdobą. &#8211; Teraz wykonamy żelbetowy wieniec, na którym wybudowana zostanie nowa wieża &#8211; mówi Jarosław Kowalczyk.</p>
<p><strong>Źrodło: <a href="http://raciborz.naszemiasto.pl/wydarzenia/981628.html">Dziennik Zachodni</a> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.palac.krowiarki.org/2009/04/w-palacu-w-krowiarkach-robota-wre/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

